Jan Guz - BLOG

O autorze ↓

Są obietnice - czekamy na szczegóły

Z uwagą wysłuchałem expose nowej premier rządu, Beaty Szydło. Moje szczególne zainteresowanie wzbudziły kwestie dotyczące rynku pracy, polityki rodzinnej, świadczeń emerytalnych, polityki gospodarczej (w tym podatkowej) państwa oraz wynagrodzeń. Czekam jednak na szczegóły dotyczące przedstawionych rozwiązań. Bez nich trudno ocenić program nowego rządu.

Najistotniejsze dla OPZZ deklaracje nowej szefowej rządu to:
- obietnica obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn. Postulujemy, aby rząd uwzględnił propozycję OPZZ dodatkowej możliwości przechodzenia na emeryturę ze względu na staż pracy. OPZZ ma przygotowany konkretny projekt w tej sprawie, pod którym podpisało się 700 tys. Polaków i Polek. Rząd powinien dokonać całościowej reformy systemu emerytalnego. Wycinkowe zmiany mogą skutkować radykalną obniżką przyszłych emerytur,
- obietnica wprowadzenia świadczenia 500 zł na pierwsze dziecko w biednych rodzinach i bez kryterium dochodowego na każde kolejne. Popieramy podnoszenie świadczeń rodzinnych. Jednocześnie istotny będzie sposób wprowadzenia nowych rozwiązań tak, aby inne zapowiadane w tym zakresie zmiany nie doprowadziły do obniżenia łącznych świadczeń dla najuboższych rodzin,
- wprowadzenie minimalnej płacy godzinowej wysokości 12 zł brutto. OPZZ już dwa lata temu przygotowało projekt ustawy w tej sprawie, który jest szerszy i bardziej kompleksowy niż zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie uważamy, że aktualnie minimalna stawka godzinowa w umowach cywilnoprawnych powinna wynosić co najmniej 15 zł,
- pakt o podniesieniu płac. Czekamy na konkretne działania w tym obszarze. Prawo i Sprawiedliwość w kampanii wyborczej wiele mówiło o znacznym podniesieniu płac, także w sferze budżetowej i złożyło obietnice szybkich podwyżek wielu grupom zawodowym,
- zwiększenie kwoty wolnej do 8 tys. zł. OPZZ opowiada się za całościową zmianą systemu podatkowego, która powinna uwzględniać nie tylko zwiększenie kwoty wolnej od podatku, ale przede wszystkim wprowadzenie silniejszej progresji podatkowej, w tym nowych stawek podatku PIT oraz wyższych pracowniczych kosztów uzyskania przychodu. Popieramy więc obniżenie podatków dla osób o najniższych dochodach. Wiemy, że takie rozwiązanie doprowadziłoby do wielomiliardowych spadków wpływów budżetowych. Dlatego uważamy, że rząd powinien podnieść obciążenia fiskalne dla osób o najwyższych dochodach,
- zwiększenie ściągalności podatków, w tym szczególnie podatku VAT jest jak najbardziej uzasadnione. Przypominamy jednak, że w kampanii wyborczej PiS obiecywał obniżenie stawek podatku VAT, o czym premier nie wspomniała w swoim expose,
- zapowiedź zniesienia umów śmieciowych. Liczymy na przedstawienie rozwiązań ustawowych w tym obszarze,
- reindustrializacja państwa, radykalny wzrost wydatków na inwestycje do co najmniej biliona złotych, ulgi inwestycyjne. Kierunek zmian jest nam bliski. Z takim apelem do polityków OPZZ zwrócił się już kilkanaście miesięcy temu. Zapowiedziane korzystanie z ulg inwestycyjnych powinno być jednak premią tylko za tworzenie wysokiej jakości miejsc pracy,
- finansowanie służby zdrowia z budżetu państwa, odejście od traktowania opieki zdrowotnej jako przedsiębiorstwa nastawionego na zysk, oddzielenie publicznej i publicznej służby zdrowia, wprowadzenie bezpłatnych leków dla osób od 75 roku życia, przywrócenie gabinetów lekarskich i stomatologicznych do szkół. Wskazany kierunek zmian jest zgodny z postulatami OPZZ,
- deklaracja opodatkowania banków i sklepów wielkopowierzchniowych. Popieramy zwiększenie obciążeń podatkowych dla firm przynoszących największe zyski. Efekty zależeć będą od sposobu wprowadzenia zmian. Warto więc poddać te propozycje konsultacjom społecznym,
- budowa tanich mieszkań pod wynajem z kredytów bankowych. Zdaniem OPZZ rozwój budownictwa stanowi jedno z ważniejszych wyzwań dla rządu. W naszej opinii lepszym rozwiązaniem byłby jednak rozwój budownictwa komunalnego i socjalnego,
- stopniowe odchodzenie od gimnazjów i powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej oraz czteroletniego liceum. Obawiamy się, że wdrożenie tych rozwiązań doprowadziłoby do zwolnienia wielu tysięcy nauczycieli oraz wysokich dodatkowych kosztów nie przekładających się na poprawę jakości pracy szkół. Oczekujemy dyskusji na ten temat w ramach Rady Dialogu Społecznego,
- w expose szefowej rządu z niepokojem odebraliśmy brak odniesienia do Rady Dialogu Społecznego i roli związków zawodowych na poszczególnych poziomach ich działania: państwa, branży, przedsiębiorstwa. Rada Dialogu Społecznego jest instytucją, w ramach której rząd powinien poszukiwać rozwiązań służących pracownikom i gospodarce oraz wypracowywać porozumienia ostatecznego kształtu reform.
- w swoim expose Pani Premier nie wskazała terminów, czy sposobu dochodzenia do realizacji większości propozycji. Liczymy więc, że wkrótce poznamy harmonogram wdrażanych rozwiązań.
Trwa ładowanie komentarzy...