O autorze
Jan Guz – urodzony w 1956 roku. Przygotowanie techniczne – obróbka skrawaniem, wykształcenie wyższe – magister nauk politycznych, podyplomowe studium menadżerskie na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował zawodowo m.in. jako wychowawca młodzieży OHP, następnie jako główny mechanik, kierownik działu mechanicznego, współzarządzał wieloma przedsiębiorstwami. Przewodniczący struktur terenowych OPZZ. Ukończył wiele kursów, m. in. kurs dla trenerów z zakresu ubezpieczeń społecznych, kurs nadzoru właścicielskiego, szkolenie pedagogiczne dla wykładowców i instruktorów. W latach 1997-2004 wiceprzewodniczący OPZZ, a od kwietnia 2004 roku do chwili obecnej przewodniczący OPZZ. W okresie pracy zawodowej pełnił wiele funkcji społecznych. Był m. in. radnym samorządu terytorialnego, wiceprzewodniczącym Wojewódzkiej Rady Zatrudnienia, członkiem Rady Nadzorczej Oddziału ZUS, członkiem Polskiego Komitetu Normalizacyjnego, wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przewodniczącym Rady Programowej Ośrodka Studiów i Kształcenia Zawodowego. Jako przewodniczący OPZZ w 2004 roku zostaje powołany na funkcję wiceprzewodniczącego Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych. Jest członkiem międzynarodowych organizacji związkowych EKZZ i MKZZ. Autor wielu publikacji z zakresu polityki społecznej i gospodarczej.

18 kwietnia - dzień protestów

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych działa na rzecz pracujących, bezrobotnych, seniorów i młodzieży. Ich problemy nie są rozwiązywane od lat.

Zarobki pracowników oświaty i nauki są niskie, a ich prawa kwestionowane.



Zdesperowani górnicy w obronie miejsc pracy organizowali strajki i protesty. Zapaść w górnictwie wynika z braku strategii energetycznej kraju, z ignorancji zarządzających i nieudolnego nadzoru właścicielskiego państwa.

Polską kolej rozbito na dziesiątki spółek z dobrze uposażonymi „menedżerami” i płatnymi miejscami w radach nadzorczych. Tymczasem ogranicza się prawa kolejarzy, pogarsza się bezpieczeństwo pracy i podróży.

Płace dla służb mundurowych od lat są zamrożone. Rząd nie ma szacunku dla odpowiedzialnej pracy policjantów, strażaków i wojskowych, którzy kładą na szali swoje życie i zdrowie.
Zniszczono polski przemysł, likwidując setki tysięcy miejsc pracy. Państwo wciąż nie ma żadnej strategii przemysłowej.

OPZZ walczy o rozwiązania, które dotyczą wszystkich Polaków, niezależnie od przynależności organizacyjnej i światopoglądu. Projekty odpowiednich ustaw naszego autorstwa od lat zalegają w sejmowej zamrażarce. Domagamy się między innymi:

- wzrostu najniższego wynagrodzenia miesięcznego do 50% średniej płacy i wprowadzenia minimalnej stawki za godzinę pracy niezależnie od formy zatrudnienia,
- zamiany umów „śmieciowych” na umowy o pracę,
- wzrostu wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej,
- obniżenia podatków dla osób najmniej zarabiających,
- prawa do przechodzenia na emeryturę w zależności od stażu pracy,
- wprowadzenia branżowych układów zbiorowych pracy.

Dialog społeczny był fikcją i dlatego prawie dwa lata temu zawiesiliśmy udział w komisji trójstronnej. Dopiero teraz rząd zdecydował się na rozmowy o nowej formule dialogu, przygotowanej przez stronę społeczną, ale wciąż lekceważy postulaty pracownicze.
Koalicja PO – PSL deklarowała, że będzie żyło się lepiej wszystkim. Tymczasem wzrost gospodarczy jest konsumowany przez najbogatszych. Rośnie skala ubóstwa, utrzymuje się wysoki poziom bezrobocia, a rynek pracy jest coraz bardziej śmieciowy. Tak dalej być nie może!

Dlatego 18 kwietnia wychodzimy na ulicę, aby wyrazić nasze niezadowolenie z polityki rządu.

Manifestację organizujemy w dniu wolnym od pracy, aby nie utrudniać życia mieszkańcom Warszawy. Liczymy na zrozumienie i wsparcie. Zapraszamy wszystkich, którzy utożsamiają się z naszymi postulatami. Przyłączcie się do nas. Razem jesteśmy silniejsi!
Trwa ładowanie komentarzy...