Jan Guz - BLOG

O autorze ↓

Bezmyślna nieudolność Kompanii Węglowej

Kompania Węglowa chciała upokorzyć emerytów i pozbawić ich części nabytych praw. Zarząd KW wbrew prawu postanowił odmówić wypłaty deputatów węglowych. W lutym bieżącego roku zarząd zdecydował, że odbierze dziesiątkom tysięcy górniczych emerytów i rencistów tonę z tzw. deputatu węglowego. Miało to dać spółce 96 mln zł oszczędności. Teraz jednak okazuje się, że atak na prawa górniczych seniorów prawdopodobnie przyniesie spółce gigantyczne straty. Prawnicy są bowiem zgodni, że rozwiązanie zarządu było nielegalne.

Jaki jest więc wynik całej awantury? Tysiące emerytów i rencistów już wygrało sprawy przed sądami w różnych miastach, a na rozpatrzenie czeka jeszcze kilkadziesiąt tysięcy pozwów. Przegrane procesy wiążą się jednak nie tylko z tym, że KW musi zwrócić emerytom zabrany deputat węglowy wraz z odsetkami, ale także ponieść koszty sądowe, koszty zastępstwa adwokackiego dla pełnomocnika emerytów oraz koszty klauzuli wykonalności. To ponad 200 zł od jednego pozwu. Jeśli będzie ich 70 tys., bezsensowne procesy będą kosztowały spółkę dodatkowe 14 mln zł. Oczywiście pieniądze popłyną z środków spółki. Gdy zarząd wpadł na pomysł, aby odbierać deputaty emerytom, słyszeliśmy o koniecznych cięciach i trudnej kondycji firmy. Przywileje trzeba likwidować! Tymczasem prezes nie płaci z własnej kieszeni za przegrane procesy. Co innego, gdy sprawę przegrywa pracownik.



Co na to Kompania Węglowa? „Spółka będzie respektować wszystkie prawomocne orzeczenia sądów w tej sprawie i realizować zasądzone należności” – zapewnia jej biuro prasowe. Po co więc spółce 70 tys. przegranych procesów? Czyżby zarząd liczył, że od pozwu numer 28345 sądy zaczną inaczej orzekać? Trudno powiedzieć, chociaż najwyraźniej kogoś bawi przegrywanie tysięcy procesów i utrata milionów złotych w sytuacji, gdy spółka podobno jest w trudnej sytuacji finansowej. Można domniemywać, że zarząd liczy na bierność górniczych emerytów, którym nie będzie się chciało iść do sądu. A może KW liczy, że sprawy będą ciągnąć się latami i za procesy zapłacą już przyszłe władze? Może też zarząd KW po prostu chce być zwolniony, odbierając przed odejściem po kilkaset tysięcy złotych odprawy?

Bezsensowne postępowanie władz Kompanii Węglowej przynosi szkodę firmie, jej pracownikom, ale też polskiemu państwu. Warto pamiętać, że Kompania Węglowa jest spółką skarbu państwa, a mimo to na irracjonalne postępowanie jej władz nie reaguje żaden z ministrów. Ponadto masowe pozwy całkowicie dezorganizują pracę sądów, bo inne sprawy poszły w kąt. W Polsce nie obowiązuje prawo precedensu, więc sądy muszą rozpatrzyć każdą sprawę osobno.

Zdumiewające jest, że rząd jako właściciel nie interesuje się demonstracyjną niegospodarnością jednego z kluczowych polskich przedsiębiorstw. Niestety polscy menedżerowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje szkodliwe dla państwa i jego strategicznych firm, dla pracowników, emerytów i sądów. Mogą tracić miliony złotych, a i tak, w najgorszym razie, rozstaną się z firmą, dostając kilkaset tysięcy odprawy. Czy się stoi, czy się leży, pół miliona odprawy się należy. A emerytom nie należy się nawet tysiąc na przeżycie.
Trwa ładowanie komentarzy...